“Dwie lewe ręce” – nowy bestseler w księgarniach

Powieść sensacyjna “Dwie lewe ręce” autorstwa Olgi Rudnickiej (https://www.taniaksiazka.pl/dwie-lewe-rece-olga-rudnicka-p-1575718.html) jest kontynuacją uwielbianej przez czytelników opowieści o brawurowej pani bibliotekarce, która znudzona swoim życiem – postanawia się przebranżowić. Zostaje detektywem, jednak szybko postanawia rzucić i tę “pracę na etacie” – chce rozpocząć działalność detektywistyczną na własną rękę. Choć Matylda – bohaterka historii – szybko znajduje swoje pierwsze zlecenie, równie szybko okazuje się ono dużo bardziej skomplikowane, niż pierwotnie przypuszczała. Sprawa dotyczyć ma odnalezienia byłego męża klientki Matyldy i wszystko staje się jeszcze trudniejsze, gdy w akcję poszukiwania zaginionego mężczyzny wkracza niezadowolona z postępowania Matyldy… była szefowa z biura detektywistycznego, Salomea Gwint. Jak potoczą się dalsze losy eksbibliotekarki? Czy uda jej się wykonać zlecenie i odnaleźć zaginionego męża klientki? Czy zawistna szefowa zdoła pokrzyżować plany zawziętej i ambitnej detektyw Matyldy?

Kim jest autorka “Dwóch lewych rąk”?

Olga Rudnicka – z wykształcenia pedagog, absolwentka Wyższej Szkoły Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu – jest autorem wielu powieści sensacyjnych, między innymi:

  • “Cichy wielbiciel”,
  • “Były sobie świnki trzy”,
  • “Natalii 5”,
  • “Czy ten rudy kot to pies?”,
  • “Martwe jezioro”,
  • “Fartowny pech”.

Swoją działalność literacką Rudnicka rozpoczęła przed trzynastu laty – wtedy wydano pierwszą powieść sensacyjną pod jej nazwiskiem. Jej twórczość została doceniona na wielu ogólnopolskich konkursach literackich, między innymi w “Śremskich Żyrafach” (2008 rok) zorganizowanych przez władze dolnośląskiego miasta Śrem oraz podczas rozdania nagród na Festiwalu Pióra i Pazura w roku 2014, kiedy to pozycja “Drugi Przekręt Natalii” otrzymała nagrodę od czytelniczek. Kryminały Olgi Rudnickiej stanowią świetną lekturę dla miłośników polskiej literatury utrzymanej w klimacie przestępczego półświatka, komedii obyczajowych z wątkiem kryminalnym w tle oraz thrillerów trzymających w napięciu do ostatniej strony.

 

Jeśli szukasz książki, którą czyta się łatwo i z prawdziwą przyjemnością, to Tania Książka – Dwie lewe ręce Olgi Rudnickiej na pewno przypadną Ci do gustu. To typowy uprzyjemniacz deszczowych wieczorów, kiedy chcesz tylko zakopać się pod kocem z książką i zagłębić w lekturze, która nie będzie trudna w odbiorze i poprawi kiepski nastrój. Poznaj zwariowane losy eksbibliotekarki i wspólnie z nią rozwikłaj prawdziwie kryminalną zagadkę. Tylko uważaj! Lektura grozi prawdziwym zrelaksowaniem i bólem brzucha od ciągłego śmiechu!

Dobra rozrywka, ciekawa intryga

Dwie lewe ręce” to piąty już tom z cyklu “Matylda Dominiczak”, który opowiada o tytułowej Matyldzie. W pierwszym tomie serii bohaterka dała się poznać jako bibliotekarka, która w archiwum znalazła trupa, co rozpoczęło serię niefortunnych zdarzeń i amatorskiego śledztwa. W następnych tomach – Matylda spełnia swoje marzenie i zostaje licencjonowanym prywatnym detektywem. W najnowszym tomie “Dwie lewe ręce” – idzie o krok dalej, bo odchodzi z agencji i rozpoczyna działalność na własny rachunek. Co, oczywiście, wiąże się z nową lawiną zaskakujących wydarzeń.

Udana kontynuacja

W najnowszej książce Olga Rudnicka po raz kolejny trzyma wysoki poziom komediowych kryminałów, do których przyzwyczaiła nas swoją twórczością. Zaskakujące, często absurdalne, zwroty akcji okraszone są naprawdę zabawnymi dialogami, co sprawia, że nie sposób oderwać się od tej książki. Należy również pochwalić autorkę za wyjątkowo lekkie pióro – przyjemny odbiór powieści to zasługa nie tylko ciekawej intrygi, ale również solidnego warsztatu pisarskiego. Powieść, choć lekka, napisana jest bardzo dobrze i widać w niej doświadczenie pisarskie Rudnickiej.

Daj się zaskoczyć

Chociaż kryminały o zabarwieniu komediowym są coraz popularniejsze i coraz więcej takich tytułów można znaleźć w księgarniach – powieści Olgi Rudnickiej wysuwają się na prowadzenie. Trudno o drugi tak spójny cykl, który idealnie łączyłby humor z naprawdę dobrą zagadką detektywistyczną. Rudnickiej się udało, a Matyldą wciąż nie sposób się znudzić.